< Przeglądasz > Start / Piłka nożna / Blog article: I po Ronaldo…

I po Ronaldo…

14 czerwca 2009 | 1 Komentarz | Opublikowany w Piłka nożna

Przez ostatnie lata fani Manchester United zdążyli się oswoić z myślą, że Cristiano Ronaldo do końca kariery grać na Old Trafford nie będzie. Od lata 2006 niemal rok w rok prasa donosiła o przeprowadzce Portugalczyka do “wymarzonego” Madrytu. Zakończony właśnie sezon wskazywał, że może być trochę inaczej.

Real Madryt był bowiem w sezonie 2008/2009 ewidentnie bez formy i wydawało się, że Ronaldo doskonale zdaje sobie sprawę z faktu, że przeprowadzka na Santiago Bernabeu będzie sportowym krokiem w tył. Nic z tych rzeczy. Sir Alex Ferguson niespodziewanie zgodził się na transfer wychowanka Sportingu Lizbona za kwotę równą 80 mln. funtów. Tym samym Ronaldo stał się najdrożsym piłkarzem wszechczasów, co uczcił nocą w Paris (jak zwykle udana gra słowna Anglików ;-) ).

Są tacy, którzy nie przebierają w słowach i obrzucają Ronaldo niezbyt wyszukanymi epitatami. Ja nie mogę. Nie mogę po tym, co dzięki występom na boisku tego faceta przeżyłem. Ponad 100 strzelonych bramek, 3 Mistrzostwa Anglii, Puchar Anglii, 2 Puchary Ligi oraz Puchar Europy. Nie mogę na niego psioczyć. To najlepszy piłkarz United jakiego widziałem w swoim życiu i cieszę się, że miałem okazję oglądać go raz na żywo w trykocie Czerwonych Diabłów (w 2006 roku w towarzyskim meczu przeciwko Sevilli na OT).

Piekielnie trudno będzie zastąpić Ronaldo, nie ma co do tego wątpliwości. Wierzę jednak, że Ferguson poukłada pozostałe puzzle w taki sposób, że całość na tym bardzo nie ucierpi. Na pewno Szkotowi ubędzie jeden problem. Wiadome było nie od dziś, że z lepszymi przeciwnikami Ronaldo na skrzydle wystawiany raczej nie jest. Ferguson obawiał się - nie bezpodstawnie - że Cristano jest zbyt mało zdyscyplinowany taktycznie, aby posłac go do boju na bok boiska, gdzie trzeba nieraz pomagać w defensywie kolegom z drużyny. Dlatego też poświęcany był Wayne Rooney. Raz wychodziło to dobrze, innym razem źle, jak chociażby w finale LM. Wydaje się jednak, że to właśnie Anglik skorzysta na odejściu Ronaldo. W reprezentacji popularny “Wazza” raz po raz pokazuje, że atak to miejsce stworzone dla niego. Sam napastnik nie kryje się ze swoimi preferencjami i otwarcie mówi, że na skrzydle najlepiej się nie czuje. Wszystko wskazuje na to, że w przyszłym sezonie będzie miał dużo mniej okazji do gry na tej pozycji.

Nie wierzę bowiem, że Ferguson nie sprowadzi żadnego skrzydłowego. Śmiem nawet twierdzić, że będzie ich dwóch. Wszystko wskazuje na to, że na OT zjawi się Antonio Valencia z Wigan, który nieźle zakręcił niezwykle solidnym w tym sezonie Johnem O’Shea, w tegorocznym meczu w Teatrze Marzeń. Kto inny? Marzeniem większości jest Franck Ribery. I słusznie. To fenomelany zawodnik, który wydaje się mieć wszystko, aby zostać najlepszym piłkarzem świata. Wszystko poza splendorem wynikającym z gry dla największych obecnie klubów w Europie. Trudno jednak przewidzieć, czy transfer Francuza do czerwonej części Manchesteru jest możliwy. Niewykluczone, że Ferguson nie będzie nawet wysyłał funtów za granicę i sięgnie np. po znakomitego Ashley’a Younga.

Po kogokolwiek SAF by nie sięgnął, to jestem przekonany, że następne sezony wyłonią nową wielką gwiazdę Manchesteru United i światowego futbolu. Jeszcze rok, najdalej dwa lata temu jeden ze znajomych zapierał się, że jeszcze dużo wody w Wiśle upłynie zanim Ronaldo popularnością dorówna Beckhamowi…

A Ronaldo życzę wszystkiego dobrego w Realu. To profesjonalista w każdym calu i jest pomimo wszystko mało prawdopodobne, aby wiele stracił ze swojego geniuszu. Jedno jest pewne - takiego wsparcia jakie dostał na Old Trafford od tamtejjszych kibiców nigdzie już nie dostanie. Inna sprawa, czy go w ogóle to obchodzi…

Dodaj Komentarz Przeczytano 327 razy, 1 jak dotąd dzisiaj |

Podobne artykuły

Śledź Dyskusję

1 Komentarz do “I po Ronaldo…”

  1. Heenzap Napisał:

    Na Old Trafford wielkie transfery od paru lat robi się po cichu, dlatego liczę na powtórkę z rozrywki a’la Berbatov, tyle że na skrzydło ;] i może być ten Ribery skoro Rummenigge poprzytykał się z Realem, a Franck zaklina się że nie chce już grać na Alianz ;p

    Glory, Glory Man United o_O

IMG_4002IMG_3468DSC02310PhotoCap_001cookiemagsnEO_IMG_IMG_6221DSC08832芸術工学会 春季大会 2009TF Party - Shave and a HaircutWedding Cake